sobota, 3 grudnia 2011

Lady GaGa - Marry the night

Grudzień! :) Wypatrujemy śniegu, ale chyba niestety tej zimy będzie jesień. 
Tak po za tym trochę chorowałam, ale jest już lepiej. Tyle że kaszel i katar nadal mnie męczą :|
W szkole nudy. Jedynym ciekawym wydarzeniem są przygotowywania do jasełek. Zgłosiłam razem z kilkoma osobami do śpiewania, ale po pierwszym spotkaniu wyszło, że nie znam prawie żadnej z kolęd, które mamy śpiewać xd Może nie będzie tak źle.. Ważne, że próby będą czasem na lekcjach :D
Wczoraj - wszechobecne przerażenie przed sprawdzianem z bioli, ale przeżyliśmy i może nawet nie będzie pały. 



Mamy nowy klip GaGi. Przed chwilą obejrzałam i pomimo wielu nieprzychylnych komentarzy, które wcześniej przeczytałam - mi się spodobał. GaGa sama go wyreżyserowała, sama napisała też tekst piosenki. Niewielu jest teraz takich artystów, ponieważ większość śpiewa 'gotowce'. Teledysk trwa prawie 14 minut. Opowiada historię Lady Gagi, jeszcze sprzed lat kiedy stała się sławna. Ten klip ma klimat, jest niezwykle inspirujący. Być może po prostu lubię ten chaos w głowie Gagi :)









2 komentarze:

  1. a ja nie zaprzeczę co do tego kilpu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. akurat z tej piosenki Lady Gagi nie jestem zadowolona :]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)